Różności

Kary za wagary – szkoła. Niemcy.

10. września 2021

Czy trzeba płacić karę za wagary w niemieckiej szkole? I ile trzeba zapłacić za niechodzenie na lekcje? Kto ponosi konsekwencje i jakie są inne kary za nieusprawiedliwione opuszczenie lekcji – tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu. Zapraszam.

O obowiązku chodzenia do szkoły w Niemczech, który został ustalony w 1919 roku,  pisałam w tym → LINK wpisie i obiecałam, że pojawi się kolejny o karach za niechodzenie do szkoły. Tak jeszcze z ciakawości uzupełniając poprzedni wpis, obowiązek najpierw miały tylko niemieckie dzieci, w latach 60ych również objął dzieci imigrantów, a od 2005 dzieci azylantów.

No więc jakich konsekwencji można się spodziewać,  gdy dziecko opuszcza lekcje bez usprawiedliwienia i kto je ponosi? Odpowiedzialność w postępowaniu karnym ponoszą rodzice dziecka do 14 roku życia, po ukończeniu 14 lat odpowiedzialne jest także samo dziecko, wobec którego może być wszczęte postępowanie.

Każdy land ma ustalone kary finansowe za Schulverweigerung, rachunku  za wagarowanie nie dostaniemy jednak od razu. Uruchomiany jest cały proces postępowania, a każda szkoła ma w tej kwestii pewne kompetencje.


Jak wygląda zatem postępowanie karne czyli „Bußgeldverfahren”?

Postępowanie może się trochę różnić od landu i nawet szkoły. Ogólnie wygląda to tak, że pierwszego dnia kiedy dziecko nie pojawi się w szkole i jest nieusprawiedliwione wychowaca/wychowawczyni (najczęściej) dzwoni do rodziców z zapytaniem o powód nieobecności w szkole. Fakt ten jest zapisany w dzienniku klasowym. Niektóre szkoły przeprowadzają rozmowy pedagodiczne z rodzicami i dziećmi.

W przypadku 3 dni nieobecności wysyłane jest pisemne upomnienie. Przy czym nie ma znaczenia czy są to 3 dni po kolei czy rozłożone w czasie. Poprostu sumuje się wagary w całym roku szkolnym. Po trzech kolejnych dniach nieobecności wysyłane jest przez nauczycielkę/nauczyciela lub administrację szkoły drugie pisemne upomnienie, tzw. Mahnung.

W sytuacji, gdy nieusprawiedliwionych dni jest w sumie 10, dyrekcja szkoły wysyła powiadomienie do urzędu miasta i tym samym zgłasza ucznia do dalszych kroków w postępowaniu karnym. Od tego momentu sprawę przejmuje urząd i szkoła jest w zasadzie wyłączona z dalszych kroków. (jak już pisałam wyżej mogą występować róznice między landami, w niektórych zgłoszenie do urzędu następuje już po 5 dniach w innym znowu dopiero po 11).

Rodzice lub uczeń/uczennica są wezwani na „przesłuchanie” w celu wyjaśnienia sytuacji i w zasadzie dopiero od tego momentu może grozić kara finansowa,  w zależności jak potoczy się spotkanie. Ale to też jeszcze nie oznacza, że już musimy zapłacić rachunek. W pierwszym piśmie z wysokością kary może pojawić propoyzcja zapłaty albo odpracowania kary. Jeżeli natiomiast rachunek nie będzie zapłacony to uczeń musi odpracować wysokość kary licząc 5€ za każdą godzinę – czyli za rachunek 200€ uczeń/uczennica musi odpracować 40 godzin  (*oczywiście chodzi o prace socjalne).

Ale to jeszcze nie koniec, jeżeli tu następuje opór i kara będzie zignorowana uczeń/uczennica może dostać karę ograniczenia wolności w czasie wolnym po szkole i w weekendy, a w ostateczności nawet areszt dla nieletnich. Przy czym dotyczy to dzieci powyżej 14 lat, u młodszych do odpowiedzialności są pociągani rodzice/opiekunowie, jak już pisałam na początku.

Ogólnie rzecz ujmując wagarowanie w Nieczmech jest równe z wykroczeniem i tak też się z tym postępuje. Obowiązek szkolny jest bardzo poważnie traktowany. Nie ma takiej opcji, jak na przykład w Polsce,  że w trakcie roku szkolnego lecisz sobie na kilka dni urlopu, nie można od tak sobie zadzwonić do naczycielki powiedzieć „moje dziecko robi 4 dni wolnego od lekcji”. Nawet niektóre zwolnienia lekarskie mogą być sprawdzane i podważane. Ba! Gdy wpadniesz na pomysł, żeby 3 dni przed końcem roku szkolnego czy przed świętami polecieć na urlop „no bo tańszy bilet”, możesz się liczyć z policją na lotnisku, która cię zatrzyma.

Oczywiście w ważnej sytuacji można otrzymać zwolnienie z lekcji, na przykład pogrzeb czy inna ważna okoliczność (np. wesele w innym kraju) – w takim przypadku należy napisać podanie do dyrekcji szkoły o zwolnienie z zajęć. W większości przypadków nie ma problemu ze zgodą, jedynie jak wyżej pisałam bezpośrednio przed świętami czy feriami. Sama miałam taką sytuację, kiedy mój chrześniak w Polsce miał komunie a pech chciał, że był to weekend przed feriami zielonoświątkowymi (które zdarzają się raz na 30 lat i akurat w tym roku były). Napisałam podanie do dyrekcji o zwolnienie z zajęć w piątek (czyli ostatni dzień lekcji przed feriami, które i tak były skrócone) i pisemnie dostałam odmowe – rozmawiałam z panią dyrektor i sama powiedziała, że ma zakaz w takich sytauacjach udzielać zgody, mogłaby mieć problemy z urzędu gdyby nas zatrzymała policja. Gdyby tych ferii nie było, dostałabym zgodę bez problemu.


Jak dużo trzeba zapłacić?

No dobra, to jaka kwota nam grozi za te wagary? Poniżej znajdziecie tabelkę z informacjami jakiej kwoty w poszególnych landach można się spodziewać.


To by było na tyle w tym temacie. Ciekawa jestem jakie kary są w waszych krajach i czy w ogóle jakieś są. Dajcie znać w komentarzach.

buziaki

Olgietta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close